Ostre hamowanie w Poznaniu

Drukuj

Rozwój firmy zależy od jej lidera, tak samo rozwój miasta. Jeśli firmą kieruje człowiek z pasją i wizją, ma ona wszelkie możliwości, by być znaczącym graczem na rynku. Z miastem jest tak samo. Gdy prezydentem czy burmistrzem jest człowiek ze śmiałą wizją rozwoju, szerokim spojrzeniem i odwagą, tzw. jednostka samorządowa będzie rozwijała się zgodnie ze scenariuszem sukcesu.

Prezydent nadaje ton. Prezydent pisze scenariusze. Prezydent dyktuje warunki. Słowem – rządzi. Pokazuje cele i środki do ich realizacji. Ustawa o samorządzie daje mu ogrom władzy wykonawczej. Tylko od niego zależy, czy plan jego rządów, a zatem i rozwoju miasta, będzie ambitny i śmiały, czy naznaczony regresem i w efekcie spychający miasto do niższej ligi.

Prezydent Poznania, miasta z wielkimi ambicjami, szedł do wyborów pod hasłem wyprowadzenia miasta z zaścianka. Mało kto wierzył w jego zwycięstwo ale po tym jak dotąd nienaruszalny na stanowisku Ryszard Grobleny popełnił całą serię błędów, Jaśkowiak wygrał przebojowo obiecując wszystko to czego Grobelny obiecać nie chciał, albo nie mógł.
W piątek zadebiutował w roli gospodarza balu noworocznego, podczas którego wygłosił ważne przemówienie programowe. Najważniejszy z niego cytat nie dotyczył tego co w planie, ale tego czego w planie NIE będzie, z czego Jacek Jaśkowiak chce zrezygnować: ” (…) Z gigantomanii inwestycyjnej, kosztownych aren czy infrastrukturalnych pomników. Zamiast tego proponuję budowę ścieżek rowerowych, placów zabaw, skwerów”. Jako poznaniak zakochany w swoim mieście pytam – dlaczego? Co takiego każe prezydentowi dużego polskiego i średniego europejskiego miasta rezygnować z jego ambicji, z ambicji jego mieszkańców? Co jest złego w ambitnych inwestycjach? Dlaczego facet, który chlubi się swoją sportową aktywnością z definicji odrzuca możliwość budowy aren? A te „infrastrukturalne pomniki” to co? Kaponiera? Przebudowa zrujnowanego i źle zaprojektowanego ronda to grzech? Znam odpowiedź. Zresztą ona jest w dalszej części prezydenckiej wypowiedzi – teraz Poznań będzie stawiał na budowę ścieżek rowerowych, skwerów i placów zabaw. To rzeczywiście ambitny plan… Gdyby dotyczył Szamotuł, albo np. Łowicza powiedziałbym, że nawet bardzo ambitny. Ale w przypadku Poznania, tak nie powiem. Nie mam nic do rowerów (sam jeżdżę często), placów zabaw czy skwerów – chętnie pójdę tam z dziećmi. Realizacja tych planów OBOK tych większych zamierzeń jest ok. Obok, ale nie zamiast! Dlaczego więc Jaśkowiak taki ma plan na Poznań? Oddajmy mu głos raz jeszcze: „Wolę, by zapamiętano mnie jako tego, który sprawił, że Poznań będzie miejscem, do którego będziemy z przyjemnością wracać, a nie z którego będziemy uciekać”. Panie prezydencie, grono poznaniaków które wyjechało w ostatnich latach z miasta, jeśli będzie chciało iść do parku lub na plac zabaw, nie pojedzie w tym celu do Poznania. W Warszawie jest ich więcej i są równie ładne. Tym Pan poznaniaków do powrotu do domu nie namówi… Sorry.

Czytaj również
  • tomciok49

    Polecam przeczytanie tego tekstu oraz zobaczenia podanych statystyk w celu zrozumienia słusznego myślenia nowego prezydenta. Nie potrzeba nam już kolejnych szerokich dróg ułatwiających ucieczkę z miasta do okolicznych gmin:
    http://m.trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,106540,17042356,_Juz_czas__zeby_ludzie_wrocili_do_miasta_.html
    https://www.facebook.com/ulepszpoznan/photos/a.169054426490246.45976.164184970310525/784791198249896/?type=1
    Polecam też odwiedzić centrum Amsterdamu bądź Kopenhagi. Tam miasta nie tworzą wielkie inwestycje (oczywiście biorąc pod uwagę poprawkę na skalę miast i rangi w danym kraju)

  • tomciok49

    Czy gdybym polecał Panu pójście do teatru na dobry spektakl to czy byłoby to polecenie w sensie jak Pan to zinterpretował? To nie rozkaz. Podałem Panu jedynie źródła ciekawych informacji dotyczących tematu. Nie wpadłbym na pomysł takiej interpretacji.
    Tak samo gdy Pan podaje swoje poglądy w artykule, mam prawo w mojej wypowiedzi zaznaczyć mój pogląd, iż uważam dane myślenie za słuszna.
    Proszę trochę dystansu :) To również nie jest polecenie! Wszystkiego dobrego!

  • stroinskiliberte

    Mam alergię na hasło „polecam”… Gdyby Pan napisałam „moim zdaniem, słusznego myślenia…” nie miałbym do czego się przyczepić. Pozdrawiam. I rownież najlepszego…